Wormsowa Awantura o kasę Odcinek 21 Edycja 1 (10.11.2000) 1080p. 06:25. Żółci "mistrzowie" licytacji - Awantura o Kasę 480p. 50:30. Wormsowa Awantura o Kasę Odcinek 20 Edycja 1 (04. 11. 2000) 1080p. 01:22. ZA CO TUSK BRAŁ KASĘ W BRUKSELI? 720p.
Awantura o kasę (ur. 2002, zm. 2005) – polsatowski teleturniej prowadzony przez najjaśniejszą gwiazdę – Krzysztofa Ibisza. Jak sama nazwa wskazuje, polegał on na awanturowaniu się o pieniądze, niezbyt duże nawet jak na tamte czasy.
DSJ 4 Full Graphic Patch: https://youtu.be/iAE_QEOesBIWIKIA: https://dsj-tournaments.wikia.comMEDIAMOND: http://www.mediamond.fi/dsj4/personalhillrecords/?na
Data nagrania:03.04.2021Link do serwera Awantury o Kasę:https://discord.gg/2txpnhjECC Link do Teleturniejawki:https://discord.gg/7VteYdsRSN Zapraszamy do gry!
Demolition - czołówka, wejście mistrzów, wygrana licytacja/pytanie/runda/gra(?), przerwa reklamowa Hipnotica - zasady gry ‹nieznane› - przedstawienie sumy wy
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru 1 2 3 4 5 6 losuj! „Awantura o kasę” w wersji kościelnej Niebieskim udzielam upomnienia za bierność w licytacji, następnym razem będzie to kara pieniężna. Krzysiu pokazuje, kto tu rządzi Od żony też trzeba kiedyś odpocząć. Kapitan zielonych o niewykupieniu żony z ławki rezerwowych Jerzy jest mężem mojej przyszłej żony. Darek D., kapitan Arcymistrzów o swoim koledze z drużyny – Biorę po dwieście złotych od każdej drużyny i słucham państwa!– Żółci sto! Żółci próbują licytować Awantura o kasę (ur. 2002, zm. 2005) – polsatowski teleturniej prowadzony przez najjaśniejszą gwiazdę – Krzysztofa Ibisza. Jak sama nazwa wskazuje, polegał on na awanturowaniu się o pieniądze, niezbyt duże nawet jak na tamte czasy. Awanturowały się cztery drużyny (trzy kolorowe – niebiescy, zieloni i żółci oraz mistrzowie – szarzy zwycięzcy poprzedniego programu), z czego tylko jedna w obydwu etapach gry. Co ciekawe, nigdy nie ujawniono powodów zdjęcia programu z anteny. Dowodem na to jest fakt, że w ostatnim (208) odcinku Krzyś zachęcał do wzięcia udziału w programie. Zdarzało się czasami, że w Awanturze występowali znajomi Ibisza z „Baru”. Awanturnicza mafia[edytuj • edytuj kod] Żywcem z Familiady zerżnięta tablica. Z kategoriami Fragment ostatniego odcinka „Awantury o Kasę” W programie najważniejsze były trzy osoby: Krzysztof Ibisz – bo bez charyzmatycznego prowadzącego, ubranego w przykrótką sutannę[1], żadnej awantury nie będzie. Natalia – podaje wszystko na tacy, używana najczęściej do przynoszenia przedmiotów przy kategoriach ciekawostki i czarna skrzynka. Osobista służąca Krzysia, nieraz przynosiła mu deskę zastępczą w zamian za tę, którą rozbijał uderzając jak oszalały młotkiem z triumfalnym okrzykiem sprzedane! Arbiter – nikt nigdy nie widział jego twarzy, ale czasem w programie można było usłyszeć od Krzysztofa formułkę w stylu arbiter uznał, że… To dowodzi, że nad prowadzącym czuwa ktoś postawiony wyżej, ale to nie przeszkadza nikomu w robieniu machlojek (czyt. podpowiedzi ze strony publiczności). Prócz tego ważne było koło z kategoriami – na nim znajdowało się 31 kategorii i to właściwie ono nadawało sens i rytm programowi. Czasem bywało kapryśne, jednak nie tak, jak Koło Fortuny. Niekiedy koło pokazywane/zamocowane było błędnie – w pierwszym etapie pokazywano koło dla etapu finałowego i odwrotnie. Przebieg programu[edytuj • edytuj kod] Ważna liga w teleturnieju - Krzysiek i Natalia Do studia w dźwiękach Jana Cyrki i Toby'ego Bricheno wchodzi Krzysiu. Wita się zawsze z osobą siedzącą na lewym końcu stołu. Następnie podchodzi do pulpitu, przy którym zwyczajowo rozgrywa się PvP zwane jeden na jednego i wita się z telewidzami, jak zawsze mówiąc, że Awantura o kasę to pojedynek trzech drużyn po czterech graczy w każdej, gdzie każdy jest mocny z innej dziedziny. Krzysztof prezentuje poszczególnych graczy ze wszystkich drużyn, mówiąc, czym się zajmują (choć czasami o tym zapomina) i skąd pochodzą (o tym również zapomina). W studiu pojawia się drużyna mistrzów. Prowadzący przypomina, ile dotychczas wygrali mistrzowie we wszystkich swoich programach, czasem mówiąc, który to już odcinek grają jako mistrzowie. Czasami wywiązują się śmieszne dialogi, choćby z mężem przyszłej żony. Rozpoczyna się pierwszy etap, Ibisz omawia, co się wydarzy, jak komuś uda się szczęśliwie dotrwać do końca pierwszego etapu z największą ilością pieniędzy, po czym pokazuje swoją dobroduszność i obdarowuje każdą drużynę, przydzielając im po 5000 złotych. Potem losowana jest pierwsza kategoria, po której z reguły któraś drużyna wysuwa się na prowadzenie grając va banque po ostrej licytacji i następuje pora na reklamy. Po reklamie pierwszy etap zostaje dograny do końca, potem Ibisz rozmawia z drużyną, która wygrała I etap i mistrzami, zwykle pytając, co o drużynie przeciwnej sądzą mistrzowie. Ostatecznie (w zależności od czasu zmarnowanego w pierwszej części teleturnieju) padają dwie, trzy lub cztery kategorie finałowe. Program znowu przerywają reklamy, po których kończy się finał i otwiera (jeśli jakieś zakupiono) czarne skrzynki, w których z reguły znajduje się 1 zł, ogórek kiszony albo Seat Ibisza Ibiza. Zwycięzcy pojawiali się w kolejnym odcinku, aby dalej wyłudzać wygrywać pieniądze. Kategorie[edytuj • edytuj kod] Fortuna kołem Ibisza się toczy Delikatna sugestia w postaci podwójnego wariantu podpowiedzi[2] Przykładowe pytanie z kategorii „Świat Polityki” Czarna skrzynka – najważniejsza i najbardziej lubiana kategoria, występująca tylko w drugim etapie. Oczywiście Krzysiu zawsze mówił „czarna skrzynia”, gdyż zamiana nazwy miała na celu manifestowanie indywidualności jego teleturnieju. Po usłyszeniu magicznej formułki publiczność wyrażała swoje ogromne zadowolenie głośnym Oooo!. Dzięki skrzynce można było kupić zarówno najdroższe ogórki, jak i najtańsze samochody. Bywały tam różne kwoty, od złotówki wzwyż, aż do 15 000 złotych, czasem pojawiały się Harleye Davidsony. Niektóre drużyny desperacko grały va banque odmawiając sobie szansy na dalszą grę.[3] Jeden na jednego – najbardziej zaszczytna z kategorii. Nie dość, że trzeba było zostać wydelegowanym przez drużynę, to jeszcze odpowiadało się przy stanowisku, z którego Krzysiu witał telewidzów – dlatego też tego zaszczytu dostąpić mogli jedynie nieliczni. Do puli brano po 500 złotych od każdej drużyny, więc inaczej, niż w standardowej licytacji. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że to zawodnicy wybierają kategorię pytania, odrzucając proponowane, więc zazwyczaj widnieje sport, piłka nożna i motoryzacja. Krótki czas na odpowiedź i specjalna modulacja głosu Krzysia owocowały licznymi durnotami kłębiącymi się w głowach graczy. Gracz jednej z drużyn w jednym z odcinków udzielił odpowiedzi, ale nie nacisnął przycisku, co wykorzystała drużyna mistrzów. Zła odpowiedź skutkowała wysłaniem pechowca na ławkę rezerwowych, gdzie pechowi przegrani z pojedynku modlili się o wykupienie przez swoją drużynę. Czasami, w ramach sprawiania sobie grzeczności, drużyna przeciwna mogła wykupić zawodnika zamiast tej macierzystej, jeśli była na tyle bogata i nie dość pazerna. Podpowiedź – pojawiała się tylko w pierwszym etapie. Powodem jej obecności był deficyt w budżecie programu, jednak dzięki niej drużyny wykrwawiały się z małej ilości pieniędzy. Nie była liczona jak pytanie, a jej zakup pomagał najczęściej drużynie najbogatszej, która kupowała ją za bezcen. Podpowiedź zawierała cztery możliwe warianty. Poza wylosowaniem jej można ją było kupić niezależnie od wylosowanej kategorii podczas zadanego pytania. Niektórzy próbowali odkupić podpowiedź od innych zespołów. Ciekawostki – uwielbiona i najłatwiejsza kategoria zarazem. Ilekroć padała, telewidzowie mogli domyślić się pytania, które zostanie zadane przez Krzysztofa – do czego służy ten przedmiot? Czasami też pytano o zastosowanie (sic!). W jednym z programów przedmiotem były jednorazowe kajdanki, a ich działanie zaprezentował kapitan drużyny na swoim koledze z zespołu i potrzebna była interwencja Natalii od czarnych skrzynek, która wniosła do studia obcęgi. Polskie seriale – właściwie seriale Polsatu. Zdecydowana większość pytań dotyczyła serialu Świat według Kiepskich, więc była to jedna z najbardziej ulubionych kategorii. Czasami pojawiał się także Janosik i Hans Kloss. Przysłowia – polskie sentencje, których nikt nie znał. Większość drużyn pudłowała nawet przy wzięciu podpowiedzi. Dzięki tej kategorii teleturniej uzyskał miano programu szerzącego tworzenie własnych wersji przysłów. Film polski – pytania zwykle dotyczyły aktorów grających w kiczowatych produkcjach, które przeciętny telewidz zna najczęściej tylko z tytułu i nic więcej, bo kto czyta napisy końcowe… Film światowy – jak wyżej, tylko dotyczy całej Ziemi. Geografia Polski – zwyczajowo pytano o przynależność miejscowości do danego województwa. Geografia świata – jedna z prostszych kategorii; pytania dotyczyły głównie stolic różnych państw na świecie. Świat polityki – trudna kategoria. Nie było dziwnym zjawiskiem usłyszenie pytania o numer buta konkretnego polityka, a w takich przypadkach najczęściej strzelano chybił-trafił. Trafienie na pytanie dotyczące bardziej znanego ludzkości wydarzenia graniczyło wręcz z cudem. Polska muzyka rozrywkowa – znajomość wszystkich kapel rockowych z XX wieku wystarczała do poprawnej odpowiedzi na pytanie. A te były różne – od przynależności konkretnego muzyka do danego zespołu, po przypomnienie sobie, kto śpiewał dany singiel czy co się działo na podstawie dat związanych z zespołem. Światowa muzyka rozrywkowa – tutaj głównie ABBA i co bardziej znani w Polsce wykonawcy. Muzyka klasyczna – słuchasz rzępolenia i odpowiadasz, kto skomponował. Nudy. Historia Polski – chyba najśmieszniejszymi pytaniami były te o koneksje rodzinne polskich władców. Historia powszechna – czyli daty na wyrywki. Losowość i różne typy pytań. Historia sztuki – zwykle pokazywano obraz i pytano o malarza, który je popełnił. Szczęście, jeśli drużyna miała w swoim składzie byłego kustosza Luwru. Sztuka kulinarna – o dziwo, z reguły to panowie walczyli zacięcie o wylicytowanie tej kategorii, a va banque można się było spodziewać po chwili od rozpoczęcia licytacji. Motoryzacja – rzadko, a jeśli już wylosowana, to zwykle samochody, marki, modele i producenci. Bardziej właściwa nazwa dla tej kategorii to historia motoryzacji. Mity i dzieje starożytne – odpytywanie z treści Mitologii Parandowskiego. Anatomia człowieka – nie wiedzieć czemu wydzielona z biologii. Pornografia. Biologia – zwierzątka, roślinki, takie tam. Niepopularna przez grające drużyny. Piłka nożna – kategoria tajemnicza. Każdy się zastanawiał, dlaczego była odrębną kategorią od sportu. Sport – pytania o wszystko z wyjątkiem piłki nożnej. Nie wiedzieć, dlaczego. Matematyka – najbardziej różnorodne pytania – od 2+2 po rachunek różniczkowy n-tego rzędu. Totalny mienszoj. Rozmaitości ze świata – wymarzona kategoria dla podróżników. Czasem do studia przychodzili dziwni ludzie, grali na czymś i trzeba było zgadnąć, skąd pochodzi dany instrument. Astronomia – czyli Taniec z gwiazdami. Fizyka – głównie fizyka prosta, np. jednostki, wielokrotności itp. Chemia – w tej kategorii pytania zostały przewidziane dla chemików historyków chemii. Filozofia i religie – jeśli pytanie nie dotyczyło chrześcijaństwa, pytano o etymologię imienia Budda czy datę rozpoczęcia islamu. Wędkarstwo – jeszcze w żadnym innym teleturnieju nie padło pytanie z wędkarstwa, ale w Awanturze musi ono być. Praktycznie w co drugim odcinku przynajmniej jeden członek drużyny wchodzącej do finału był fanatykiem wędkarstwa. Licytowanie pytania[edytuj • edytuj kod] Po samoistnym zatrzymaniu kręcącego się koła Krzysztof wygłaszał zebranym w studiu uczestnikom i publiczności przed teleodbiornikami niezaopatrzonymi jeszcze w dekoder DVB-T wylosowaną kategorię, akcentując niemalże wszystkie sylaby w zdaniu. Potem rzucał formułką w stylu rozpoczynam licytację, biorę po 200 złotych z konta każdej drużyny i słucham Państwa! Czasem ową formułkę przekręcał, ale kto by się tym przejmował, kiedy wszyscy oczekiwali na jej zakończenie celem wydania z siebie okrzyku va banque, szczególnie, gdy jakaś drużyna nie miała farta, wyleciała w poprzednim pytaniu i pula z tegoż pytania przechodziła do następnego pytania. Niezależnie od kategorii krzyczenie va banque przy wysokich pulach (choćby w wylosowanej kategorii drużyna byłaby bardziej zielona niż malowana trawa) stało się modne. Ibisz znany był dorzucania do puli pytania różnych kwot pieniężnych, pomagając tym samym drużynie, którą faworyzował (najczęściej mistrzów). Z reguły działo się to w ostatnim pytaniu finałowym, a dorzucona suma zawsze pozwalała przegrywającej drużynie wygrać program. Raz od niechcenia, wcale nie musząc, dorzucił w drugim pytaniu finałowym całe 100 złotych. Targowanie[edytuj • edytuj kod] W programie, oprócz zdolności licytacji, bardzo ważna była zdolność do targowania się. Targować należało się w dwóch sytuacjach: Zakup podpowiedzi – stosowany w sytuacji braku pewności co do odpowiedzi. Zazwyczaj drużyna kupująca zaczynała od Panie Krzysztofie, chcielibyśmy kupić podpowiedź, po czym używała zwrotu Panie Krzysztofie, ale my jesteśmy biedną drużyną celem tańszego jej zakupu. Czasami zdarzało się, że podpowiedź kupowana była za wszystko, co drużyna posiadała (szczególnie przy wysokich pulach, celem zwiększenia napięcia i dramatyzmu chwili). Można było też odkupić ją od drużyny przeciwnej, co nie zdarzało się często. Wykupienie zawodnika – zwane też handlem ludźmi. Polegało na wykupieniu z ławki rezerwowych zawodnika, który przegrał pojedynek jeden na jednego. Ceny były kilkudziesięciokrotnie niższe od czarnorynkowych. Drużyny najczęściej nie siliły się nawet na wykupienie kolegi z zespołu, bo było im to nie na rękę, biorąc pod uwagę ich aktualny stan konta. Krzysio próbował zachęcać drużyny słynnym już tekstem ale wasz zawodnik jest bardzo cenny. Edycja studencka[edytuj • edytuj kod] W 2004 postanowili dać wersję studencką programu. Przez 12 odcinków (192-203) to studenci między sobą walczyli o mistrza. Krzysiu zawsze powtarzał w tej edycji, że „w ten sposób dowiemy się, które miasto ma najlepszych studentów”. Jednak nikt nigdy się tego nie dowiedział. Była również kulturalna rywalizacja trybun, gdyż „każda z drużyn przyjechała do nas wraz ze swoimi kibicami”. W większości odcinków musiało wystąpić min. 4 zawodników z Wrocławia. Na 5 ostatnich odcinków przywrócono poprzednią wersję teleturnieju. Zobacz też[edytuj • edytuj kod] Daję słowo Gra w ciemno Idź na całość Milionerzy Rosyjska ruletka Przypisy ↑ Bez koloratki jednak, potem Ibisz przychodził w garniturze ↑ Zamiast drugiego przyimki miało się pojawić imiesłowy – tak, jak przeczytał Ibisz ↑ Zwykle wtedy w skrzyneczce był ogórek lub złotówka Linki zewnętrzne[edytuj • edytuj kod] Zakręć kołem z 1. etapu! Zakręć kołem finałowym! p • eSeriale, programy i szoły made in PolsatanNieskończoneDancing with the Stars. Taniec z gwiazdami • Dlaczego ja? • Interwencja • Pierwsza miłość • Trudne sprawy • Twoja twarz brzmi znajomo • Wydarzenia • ZdradyMelodia przeszłości13 posterunek • 7420 Milion od zaraz • Awantura o kasę • Daleko od noszy • Debiut • Fala zbrodni • Gra w ciemno • Hell's Kitchen. Piekielna Kuchnia • Hotel 52 • Hugo • Idol • Idź na całość • Jak oni śpiewają • Malanowski i partnerzy • Miodowe lata • Misiek Koterski Show • Must Be the Music. Tylko muzyka • Pamiętniki z wakacji • Panienki • Rodzina zastępcza • Rosyjska ruletka • Szpilki na Giewoncie • Świat według Kiepskich • Tylko nas dwoje p • eTeleturnieje do nauczania widzówteleturniejTVP 1Jaka to melodia? • Jeden z dziesięciuTVP 2Familiada • Kocham Cię, Polsko! • Koło Fortuny • Postaw na milion • Śpiewające fortepiany • Va banque • Wielka graPolsatAwantura o kasę • Gra w ciemno • Idź na całość • Rosyjska ruletkaTVNMilionerzy • Najsłabsze ogniwopozostałeDaję słowo • Tele As Ciasteczka pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z Nonsensopedii, zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek.
Program TV Stacje Magazyn teleturniej Polska 2002-2005 Teleturniej z zakresu wiedzy ogólnej. W pierwszym etapie rywalizują ze sobą trzy czteroosobowe zespoły. W drugim uczestniczą: najlepsza grupa pierwszego etapu oraz zwycięzcy poprzedniej edycji. Prowadzi Krzysztof Ibisz. Brak powtórek w najbliższym czasie Co myślisz o tym artykule? Skomentuj! Komentujcie na Facebooku i Twitterze. Wasze zdanie jest dla nas bardzo ważne, dlatego czekamy również na Wasze listy. Już wiele razy nas zainspirowały. Najciekawsze zamieścimy w serwisie. Znajdziecie je tutaj.
obejrzyj 01:38 Thor Love and Thunder - The Loop Czy podoba ci się ten film? Awantura o Kasę na NFTP jest grą na czacie opartą na zasadach prawdziwej Awantury o Kasę (2002-2005) prowadzonej przez Krzysztofa Ibisza. Zasady wyjaśnione są tu. Tabela podsumowująca Awantura o kasę (174) Odc. Niebiescy Zieloni Żółci ??? Mistrzowie - - - - - 1 - - - - - 2 - - - - - 3 - - - - - 1 - eliminacje Zasady Ogólne zasady całej gry opisane są tu. W pierwszym odcinku eliminacyjnym wygrany zostanie przyszłym Mistrzem. Będzie Mistrzem dopóki inny gracz w finale go nie pokona. Od odcinka 1 (czyli jeszcze nie eliminacje) będą trzy drużyny - niebieska, zielona i żółta. W eliminacjach dochodzi jeszcze drużyna czerwona. Odcinki Eliminacje Yorgon, Totaldrama52, XAnonymousWriterx i LadyBetter zmierzą się w odcinku eliminacyjnym. Ten odcinek będzie się składał tylko z I etapu (6 pytań). Zwycięzca zostanie Mistrzem w 1 odcinku i w przypadku dalszych wygranych w dalszych odcinkach. Uczestnicy! Każdy niech napisze w komentarzu propozycje, którego dnia i o której godzinie ma odbyć się odcinek. Sam proponuję gdzieś od czwartku do niedzieli.
Odpowiedzi Paw12 odpowiedział(a) o 13:42 Znalazłem tylko to, ale nie wiem czy to jest to o co ci chodzi ;) [LINK] 1 0 zaq12wsx11111111 odpowiedział(a) o 13:44: nie bo tej gry nie ma do pobrania na tej stronie Paw12 odpowiedział(a) o 13:46: a przepraszam ;( zaq12wsx11111111 odpowiedział(a) o 14:07: mógłbyś jeszcze poszukać ? Paw12 odpowiedział(a) o 14:46: dobra Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Negocjacje w sprawie unijnej perspektywy budżetowej na lata 2021–2027 przeciągną się na kolejne tygodnie. Już dzisiaj wiadomo jednak, że Wspólnota będzie dysponowała najniższym budżetem od 30 lat. Podczas ostatniego szczytu starły się ze sobą dwie nieformalne frakcje: Oszczędna Czwórka (Austria, Dania, Holandia i Szwecja) oraz Grupa Przyjaciół Spójności (17 państw, wśród których znajduje się Polska). Chociaż długo szukano porozumienia, ostatecznie nie udało się go osiągnąć. Jednomyślna decyzja Negocjacje dotyczą wieloletnich ram finansowych (WRF), które zgodnie z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) mają określać „kwoty rocznych pułapów środków na zobowiązania z podziałem na kategorie wydatków oraz rocznego pułapu środków na płatności”. Na podstawie WRF przygotowuje się zatem roczne budżety Wspólnoty. Od 1993 r. plan unijnych wydatków, nazywany także perspektywą budżetową, rozpisuje się na 7 lat, ściśle określając kwotę, którą dysponuje w tym czasie Unia. Te środki są wydawane na różne cele. Zdecydowanie najwięcej przeznacza się na wspólną politykę rolną (dopłaty bezpośrednie i rozwój obszarów wiejskich) oraz politykę spójności (redukowanie różnic gospodarczych i społecznych w różnych regionach UE). Negocjacje w sprawie długoterminowego budżetu Unii ruszają kilka lat przed planowanym początkiem jego obowiązywania. Pierwszym krokiem jest prezentacja przez Komisję Europejską projektu WRF, w którym znajdują się informacje o tym, ile Wspólnota może wydać na swoje plany, oraz propozycje źródeł ich finansowania. Kolejnym etapem są dyskusje w Radzie Unii Europejskiej, w których uczestniczą ministrowie spraw zagranicznych wszystkich państw członkowskich. Rada określa swoje stanowisko na podstawie wytycznych, które otrzymała od Rady Europejskiej, składającej się z prezydentów lub szefów rządów państw unijnych (w tym gremium Polskę reprezentuje premier Mateusz Morawiecki). Decyzja Rady UE o przyjęciu projektu musi zapaść jednomyślnie i musi być zaakceptowana przez Parlament Europejski. Później należy opracować przepisy stanowiące podstawę prawną wydawania środkówPodczas negocjacji dotyczących perspektywy 2014–2020 zdecydowano, że wydatki wyniosą 1,1 bln euro. Z tego 408,3 mld postanowiono przeznaczyć na wspólną politykę rolną, a 351,8 mld na politykę spójności. Polska otrzymała w sumie 119,5 mld. Dzięki tym środkom udało się rozpocząć realizację kilku istotnych inwestycji drogowych (np. trasa S7 Gdańsk–Elbląg i odcinek autostrady A1 Pyrzowice–Częstochowa) oraz dofinansować wiele projektów z obszaru nauki, edukacji, energetyki, bezpieczeństwa, kultury, rozwoju firm, administracji, ochrony środowiska itd. Na pomoc mogli także liczyć rolnicy. Nie można jednak zapominać o tym, że nadal otrzymują oni niższe dopłaty bezpośrednie niż ich mieszkający na Zachodzie koledzy po poprzedniej perspektywie Polska była największym beneficjentem środków przeznaczonych na politykę spójności (rekordowe 83 mld). Utrzymanie tego stanu rzeczy leży w naszym interesie. Już dzisiaj wiadomo jednak, że w kolejnych latach otrzymamy kilkanaście miliardów euro mniej. To konsekwencja brexitu, za którego sprawą z unijnej kasy zniknie ok. 12–14 mld euro rocznie, oraz nieustępliwości reprezentantów tych państw członkowskich, które domagają się zmniejszenia wydatków i beneficjenciDochody UE pochodzą ze składek państw członkowskich, ceł przywozowych nakładanych na produkty pochodzące spoza UE oraz grzywien nakładanych na przedsiębiorstwa, które nie przestrzegają przepisów unijnych. W 2018 r. Komisja Europejska zaproponowała, aby w latach 2021–2027 w unijnej kasie znalazło się 1,135 bln euro. Ta kwota stanowi 1,11 proc. dochodu narodowego brutto wszystkich 27 państw członkowskich Wspólnoty. Za pomocą tego wskaźnika określa się wysokość długoterminowego budżetu UE. I to właśnie on jest przedmiotem obecnych negocjacji. Grupa Przyjaciół Spójności była usatysfakcjonowana tą propozycją, ale Oszczędna Czwórka zaprotestowała, domagając się obniżenia wskaźnika do 1 proc. Charles Michel zaproponował kompromis: 1,069 proc. Żadna ze stron nie wyraziła jednak na to zgody. Premierzy Hiszpanii i Portugalii, którzy są nieformalnymi liderami GPS, podkreślali, że belgijski polityk, nie wziąwszy pod uwagę zdania większości (przypomnijmy, że chodzi o 17 państw członkowskich), stał się zakładnikiem małej grupki polityka spójności obejmuje wszystkie regiony Wspólnoty, większość środków jest kierowana do tych krajów, w których PKB wynosi mniej niż 75 proc. średniej UE. A to oznacza, że pieniądze wpłacane do wspólnej kasy w bardzo ograniczonym stopniu trafiają do Oszczędnej Czwórki. W Holandii, Austrii, Szwecji i Danii praktycznie we wszystkich regionach PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi więcej niż 90 proc. średniej UE. Natomiast w Polsce aż piętnaście spośród szesnastu województw (wyjątek stanowi woj. mazowieckie) zalicza się do najmniej rozwiniętych regionów, otrzymujących największą pomoc. W efekcie w latach 2004–2019 nasz kraj otrzymał z unijnej kasy aż 163 mld euro, wpłacając 53 mld związku z powyższym Oszczędna Czwórka przedstawia negocjacje w sprawie kolejnej perspektywy budżetowej jako starcie płatników netto z beneficjentami netto. Podsumowując szczyt, Mateusz Morawiecki tłumaczył jednak, że tworzenie takiego podziału jest sztuczne i niesprawiedliwe: „Państwa, które domagają się zmniejszenia wydatków własnych, przy jednoczesnym forsowaniu nowych pomysłów, zapominają, że są największym beneficjentem wspólnego rynku. Pieniądze generowane przez kraje Europy Zachodniej z inwestycji przeprowadzonych w naszej części Europy przewyższają ilość środków przekazywanych na wschód za pośrednictwem budżetu Unii Europejskiej” – stwierdził premier polskiego za praworządność?Pomimo braku porozumienia przedstawiciele polskich władz są zadowoleni z wyników szczytu. Polska przyczyniła się nie tylko do utrzymania jedności bardzo zróżnicowanej Grupy Przyjaciół Spójności, ale także do zablokowania cięć w najważniejszych dla jej członków obszarach. Z punktu widzenia naszego kraju najistotniejsze było doprowadzenie do rezygnacji z pomysłu zmian w systemie sprzedaży pozwoleń na emisję CO2. Jako państwo znajdujące się w gronie największych emitentów w UE musielibyśmy ponosić większe niż dzisiaj koszty z tytułu uzyskiwania odpowiednich rozstrzygnięciem dla Polski byłaby także postulowana zmiana w mechanizmie „pieniądze za praworządność”. Przed szczytem zaproponowano, aby wniosek przesądzający o zablokowaniu wypłat unijnych środków dla kraju mającego problemy z przestrzeganiem prawa (za taki ze względu na przeprowadzaną przez PiS reformę sądownictwa uchodzi Polska) był głosowany tzw. odwróconą większością kwalifikowaną. Wówczas byłby on przyjmowany automatycznie, a głosowano by tylko za jego ewentualnym odrzuceniem. W takiej sytuacji nasz kraj musiałby szukać sojuszników, którzy stanęliby w jego obronie. Charles Michel zaproponował jednak, by taki wniosek był akceptowany przez 15 państw członkowskich. To zmieniłoby logikę działania unijnej machiny na naszą korzyść. Na razie nie wiadomo jednak, które z tych dwóch rozwiązań wejdzie w życie. Podczas szczytu Angela Merkel postulowała powrót do niekorzystnych dla Polski Oszczędnej Czwórki nad Grupą Przyjaciół Spójności w negocjacjach o kształt planu finansowego UE polega na tym, że może ona ze spokojem czekać na rozwój wydarzeń. Tymczasem dla frakcji, do której należy Polska, brak porozumienia przed końcem roku oznaczałby problemy w realizacji projektów z funduszy strukturalnych. Brak tych środków prawdopodobnie opóźniłby budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, trasy Via Carpatia i trzeciej linii warszawskiego metra.•
awantura o kasę ipla